Kobiecość

Gdy spotkałam się po raz pierwszy z ta młodą dziewczyną zafascynował mnie jej świat wewnętrzny, siła ducha, wytrwałość w dążeniu do celu, oryginalność w ubiorze. Nigdy nie widziałam jej w krótkiej mini czy w ostrym makijażu. Emanuje z niej jednak wewnętrzne piękno pełne subtelności, delikatności ale i wewnętrznej siły. Chciałam Wam ja dziś przedstawić, Majkę piękną wierzącą kobietę która nie zagubiła siebie, swego wizerunku kobiecości we współczesnym świecie. Myślę, że warto jej posłuchać:

„Kobiecość… brzmi pompatycznie i nieosiągalnie. Niektórym kojarzy się z „dawnymi” czasami… Dla mnie kobiecość to rodzaj drogi. Jak każda, mądra i dobra droga nie bywa łatwa. Mam na myśli proces odnajdywania jej ale i wytrwanie w niej. Kobiecość to codzienne odnajdywanie siebie, poznawanie swoich słabości. Mam wrażenie, że powszechne ujęcie tematu jest inne. Czerwona szminka, dekolt-gigant, szpilki i frywolna mini… większość moich znajomych uważa, że to są prawdziwe atrybuty kobiety. To one czynią ją bardziej kobiecą. Nie oceniam kobiet, które tak się „noszą”. Bardziej chce zwrócić uwagę na to, że to nie w tym tkwi sens! Czy każda kobieta w mini jest kobieca? Osobiście do tej pory nie polubiłam się z powszechnym pojmowaniem kobiecości. Nie znaczy to, że chodzę tylko w spodniach i porozciąganych bluzach. Lubię sukienki, kolorowe buty, zadbane włosy… to postawa zewnętrzna, która pomaga mi co dzień doceniać kim jestem. Ale to wszystko nie jest trudne. Uważam, że o wiele trudniejsza jest postawa serca i wybór drogi-kobiecości. Jak to robić? Jaki jest „złoty środek”? Nie wiem… Mogę jedynie powiedzieć z własnego doświadczenia, że ta droga ewoluuje wraz moim rozwojem. Staram się czerpać dużo od mądrych kobiet z mojego środowiska ale też ze „świata”. Przy tym wszystkim pamiętam, że ja to ja. Nie mogę kogoś małpować, żyć w iluzji. To w moim odczuciu prowadzi donikąd. Niewątpliwie w mojej drodze pomaga mi wiara w to, że Bóg Zbawia i Stworzył mnie kobietą w 100%. Postrzegam to jako dar i obowiązek. Obowiązek rozwoju kobiecości. Kobiecość, która jest budowana na Prawdzie rozwija Piękno. Ten aspekt szczególnie towarzyszy mi w ostatnich miesiącach. Mam potrzebę otaczania się pięknem. Ulubiona kwiecista filiżanka z aromatyczną kawą i 15 minut refleksji nad własnym życiem. Patrzenie przez okno na budzącą się przyrodę. Ciepłe promyki słońca na policzkach. To też jest forma mojej kobiecości. Zwracam na to uwagę i doceniam – dzięki temu piękniej żyję. Kobiecość jako droga….POLECAM!”

                               Majka, skrzypaczka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *