Sens

Dziś był piękny dzień. Pełen pracy, modlitwy, pracy, modlitwy i krótkiego spaceru nad morzem. Pomimo zmęczenia, siedzenia prawie cały dzień przy zdalnym nauczaniu czuje głęboką radość. Nie wydarzyło się nic szczególnego. Rano za oknem zaświeciło słońce, pomodliłam się jutrznią i poranną medytacją, włączyłam komputer i zaczęłam sprawdzać pocztę i dziennik elektroniczny. Wielka radość zagościła we mnie gdy otworzyłam emalie. Było mnóstwo dobrze odrobionych zadań, twórczych prac, które skończyłam sprawdzać z przerwami około 20 stej. Dzieci nagrały mi filmiki jak się modlą, malują, śpiewają, przesłały piękne prace o Janie Pawle II. Pomimo zmęczenia oczu od klikania w komputer czuję się szczęśliwa. Taka radość z tego, że ktoś chce poznawać Boga, być przy Nim i czuć się kochanym.

Szczęście ukryte jest w małych rzeczach. W uśmiechu dziecka ukrytym w wiadomości smsa, słuchaniu Pana w ukochanej Biblii, telefonie przyjaciół późnym wieczorem, spacerze z siostrami brzegami morza, najdroższej hostii przyjętej do serca, wierności w miłości tym których się kocha.

Życie jest piękne pomimo trudu i zmęczenia. Ważne by odkryć w nim Tego co nadaje sens wszystkim naszym wysiłkom, relacjom, pracy.

Pobiegnę jeszcze do kaplicy podziękować Mu za wszystko.

              s. Łucja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *