Czego uczy mnie pandemia

Czego nauczyła mnie pandemia? Pomyślałam wieczorem siedząc w pokoju z kubkiem herbaty.

Powoli opada lęk, strach przed zagrożeniem ,,puszczają “ mechanizmy obronne. Można zadać sobie pytanie o jakość przeżytego czasu, rozwój, czy regres osobowości.

Przebywanie w domu z sobą, Bogiem, siostrami, dziećmi w zdalnym nauczaniu, nauczyło mnie wdzięczności za dar życia, wiary, przyjaciół, rodziny, dzieciaków które uczę. Doceniłam na nowo ciszę klauzury i możliwość dłuższego skupienia się na Słowie Bożym. Kocham je czytać. Doświadczam w nim obecności żywego Jezusa. Pandemia uświadomiła mi jak ważna w życiu zakonnym jest wspólnota. Moje siostry uczyły i uczą mnie wychodzenia z skorupki własnego ja, szkolenia umiejętności słuchania, dawania prawa innym do słabości.

Odkryłam ponownie jak kruche jest życie. Jak cenna jest wiara. Zrozumiałam, że dar Jezusa w duszy, świadomość tego daru czyni mnie miliarderką duchową. W jednej chwili posiadając wiele mogę nie mieć nic, jednak posiadając Boga mam wszystko. Mam wieczność.

Wchodząc w głąb swej duszy, uczuć, pragnień, potrzeb uświadomiłam sobie czym  się karmię, czym rozwijam, czym żyję.

Trudne, zdalne nauczanie bo pozbawione relacji osobowej z uczniem, którą sobie bardzo cenię, nauczyło mnie jak ważna dla większości moich dzieci jest wiara, modlitwa, Bóg. Dużo się od nich nauczyłam. Pokory, radości duchowej, twórczości. Chciałam bardzo podziękować rodzicom za współpracę, dobre słowo, wyrozumiałość.

Czas pandemii nadal trwa. Walczę o to by dostrzegać w nim szanse na rozwój siebie, wiary, relacji nie tylko we wspólnocie ale i z sobą, przyjaciółmi, dziećmi siedzącymi za ekranem komputera. Pomimo trudu, zagrożenia chciałabym aby ten czas był czasem łaski, radości z rzeczy małych, tęsknoty za niebem.

s. Łucja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *