Przyszedł…

,, … przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. ’’

Może i Ty  dziś, podobnie jak uczniowie jesteś zamknięty w swoim lęku, obawach i niepewnościach. Nie potrafisz tego zmienić. Gdy apostołowie przeżywali trudne uczucia straty, lęku, obawy, niepewności, smutku, trwogi przyszedł na modlitwie do nich Jezus. Zachwyca mnie Jego pełna pokory obecność. Nie krzyczy, nie wypomina lecz wnosi pokój.

Najcenniejszym darem Ducha świętego dla mnie jest doświadczenie kochającej obecności Boga. On jest! Żywy i miłujący. Nie gorszy się moim lękiem, niepewnością czy strachem. Otwierając swe rany w sakramentach wnosi w me serce pokój i głęboką radość. Nie wesołkowatość lecz radość z tego, że On jest i będzie zawsze aż na wieki. Życzę Ci doświadczenia Jego obecności w te dni i głębokiej przemiany  serca.

s. Łucja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *