Czuły dotyk

Jej dotyk był dotykiem przyszłych ran, bólu, lęku, opuszczenia, samotności, zdrady. Niedługo pojawią się na najdroższych stopach.

         Pozwolił jej wejść w to co w Nim najsłabsze, najkruchsze, najboleśniejsze.

Rany serca, otwarte przed Osobą kochającą.  Woń olejku, ukoiła serce.  Jeszcze długo czuł jego zapach, na drodze krzyża, woń olejku dodawała sił by wstać i wytrwać do końca.

Jezu zraniony dla nas. Naucz dotykać czule Twoich ran w nas i w duszach tych których dajesz do kochania w codzienności.

s. Łucja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *