Bezsilność

 

Jesteśmy wychowywani do radzenia sobie w życiu we wszystkim. Dążymy do  sukcesu w rozwoju intelektualnym, w sprawach finansowych, w relacjach, w życiu osobistym . Lubimy mieć kontrole nad  życiem . Nie lubimy być słabi.

Pandemia daje poznać czym jest stan i uczucie  bezsilności. Przychodzi, niepostrzeżenie z nagłą chorobą, brakiem sił, trudnością w nawiązywaniu więzi, zmęczeniem, utratą bliskich, kolejnymi tygodniami rozchwiania między zdalnym a stacjonarnym nauczaniem. Można temu zaprzeczyć, wyprzeć, zrekompensować. Czy warto?

Mamy wpływ na relacje z  samym  sobą. Bezsilność może otworzyć furtkę na moc Boga w ciemnych chwilach życia, uwolnić oczyszczający płacz i dać uczucie ulgi, wybić z pychy i przekonania o własnej wyższości, uświadomić, że nie jesteśmy bogami od których zależy zbawienie świata.

Jest dobrą nauczycielką. Uczy przytulenia do Boga w tym co trudne, godzenia się na rzeczywistość i życie takie jakie jest, rozwija wdzięczność za rzeczy małe,  wzmacnia docenianie prawdziwych przyjaciół, doskonali akceptacje uczuć trudnych , zgodę na prawdę o sobie takim jakim się jest.

s. Łucja

 

3 odpowiedzi na “Bezsilność”

  1. Godzenie się na rzeczywistość i akceptacja NIE przeszkadzają w staraniu, by ją zmienić lub się zabezpieczyć. Można uważać, że bezsilność jest nauczycielką – trzeba się jednak starać, by bezsilnym nie być.
    Pozdrawiam.

  2. Czy mogłabym otrzymać email od siostry? bo muszę się zapytać czy to co chcę zrobić jest zgodne z wiarą katolicką
    a to jest sprawa kobieca a księdza się wstydzę zapytać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.